Narzędzia czy pasja?

20 maj 2011 by

To był słoneczny sierpień 2010. Stałem za sterem wynajętego przeze mnie ogromnego jachtu żaglowego w Chorwacji, pełniąc zaszczyty skippera (kapitana). O tej porze roku w tych okolicach zwykle zupełnie nie wieje. Tym razem jednak było inaczej – wiał silny wiatr, dochodzący do 7 w skali Beauforta (to już wiatr sztormowy). Przed nami cel – niewielki port Zlarin. Wiatr był bardzo niekorzystny przy podejściu do tego portu. Z każdą chwilą rosła siła wiatru i trudność podejścia do portu. Niekorzystny wiatr utrudniał manewry. Pod nosem kląłem, że nie mam steru strumieniowego. Udało mi się podejść do pomostu (kei) dopiero za drugim razem. Na szczęście na pokładzie miałem mojego przyjaciela Jarka, który jest świetnym żeglarzem i doskonale się rozumieliśmy. Ten dzień jednak był wyjątkowo dla nas trudny. Silny wiatr, skały tuż pod powierzchnią wody, ciągle słyszane wzywanie o pomoc i służby SAR przez radio VHF (komunikaty MAYDAY mają najwyższy priorytet wśród całej korespondencji radiowej; służby SAR, to specjalne jednostki ratownictwa morskiego).

Godzinę później na horyzoncie dostrzegłem niebanalny jacht. W silnym wietrze płynął pod pełnym ożaglowaniem wraz ze spikanerem (ogromny żagiel stosowany przy korzystnych wiatrach w kursach pełnych). Powiedziałem załodze, że tylko szaleńcy używają spinakera przy tak silnym wietrze i bliskości portu. Jacht ten, pod szwedzką banderą coraz bardziej zbliżał się do naszego portu. Tuż przed portem, w ciągu kilku sekund zrzucił spinaker. Dodam tylko, że jest to żagiel zapewniający niesamowitą prędkość jachtu, lecz wyjątkowo trudny w obsłudze. Zdjęcie tego żagla zajmuje zwykle i kilka minut. Jednak ich spinaker zniknął po 3-4 sekundach!

Po chwili szwedzka załoga zacumowała przy skrajnie niekorzystnym pomoście. Silny, dochodzący do 8 w skali Beauforta boczny wiatr spychał dziób jachtu wprost na inne jednostki i cumowanie bez steru strumieniowego wydawało się w tych warunkach niemożliwe. A oni jednak bez żadnego problemu zacumowali. Z ogromną gracją i doświadczeniem wykonywali wszelkie manewry bez jakiejkolwiek pomocy ze strony obsługi portu. Załoga tego jachtu budziła powszechny zachwyt i niedowierzanie. Działali szybko, sprawnie i z maksymalną koordynacj, pomimo braku odpowiednich komend skippera.

Wieczorem postanowiłem porozmawiać i pochwalić skippera tej jednostki. Wyszedłem mu pogratulować i… zauważyłem, że jacht ten jest wyposażony jak przed 20-25 laty! Jedyną pomocą nawigacyjną był kompas! W świecie GPSów, echosond, radarów, elektronicznych logów i innych! Załoga w nawigacji i sterowaniu opierała się wyłącznie o wskazania kompasu! Bez jakiejkolwiek elektroniki, windy kotwicznej na pilota czy nawet sprowadzenia wszystkich lin do kokpitu (dla speców dopisałbym, że nie mieli lazy-jacka, rollgrota, genuę buchtowali szotem…). Zauważyłem, że wyposażenie całego jachtu było niezwykle skromne i mocno przestarzałe. A mimo to załoga potrafiła prowadzić ten jacht tak wspaniale, że wszystkie inne załogi im zazdrościły!

Dlaczego o tym piszę?

Bo to zupełnie nie jest ważne, jakimi narzędziami dysponujesz!
Ważne jest tylko to, czy działasz z pasją i pełnym zaangażowaniem!

W każdym ruchu załogi tego jachtu widać było niesamowitą pasję. Pomimo, że dysponowali niezwykle skromną jednostką – wzbudzili zachwyt WSZYSTKICH  innych załóg!

Niezależne co robisz, jakie są Twoje plany i cele – zamiast szukać wymówek – działaj z potężną dawką pasji i zaangażowania. Inni to dostrzegą i docenią. A Tobie – przyniesie do sukces!

Co zatem teraz zrobić? Włożyć 150% pasji, zaangażowania i wysiłku, aby odnieść sukces. Opłaca się!

 

(PS Zdjęcie z niniejszego postu pochodzi z tego samego jachtu, ale z zupełnie innego dnia, gdy wiało znacznie słabiej)

1 Comment

  1. Grzegorz Pietrzyk

    Grzegorz ;) przekonałeś mnie.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>