Hiacynty
Kilka tygodni temu zakwitły mi hiacynty w doniczce.
W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, a przede wszystkim – nic wartego umieszczenia na Blogu, gdyby nie pewne istotne spostrzeżenie łączące drogę do sukcesu z drogą do kwitnienia hiacyntów.
Pozwól, że króciutko wytłumaczę Ci co zrobić, aby w styczniu mieć kwitnące hiacynty. Przede wszystkim należy we wrześniu wybrać dobre, zdrowe, duże cebulki. Odpowiednio zasadzić w doniczce, podlać, przenieść do zimnego i ciemnego pomieszczenia i… czekać. Raz na 2-3 tygodnie delikatnie podlać. Przez 3 miesiące pozornie nic się nie dzieje. Gdy wykiełkują, trzeba całkowicie ograniczyć im dostęp do światła. Dopiero po 5 miesiącach, gdy mają pąki kwiatowe powolutku można wystawić je na światło słoneczne, do cieplejszego pomieszczenia i… cieszyć się pięknymi kwiatami.
Tak samo jest z sukcesem. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, najpierw powinieneś…
… popracować nad sobą, nad swoją motywacją, nad swoim rozwojem osobistym, wiedzą (-> to jak poszukiwanie dobrych, silnych cebulek).
Następnie trzeba DZIAŁAĆ! Mocno, zdecydowanie i intensywnie! Jeśli tylko kupisz cebulki i położysz na półce – nic się nie stanie. Trzeba je zasadzić i podlać! Jeśli chcesz osiągnąć sukces – ZACZNIJ DZIAŁAĆ Z PEŁNYM IMPETEM.
Potem… następuje najtrudniejszy etap. Choć działasz – na początku efektów nie widać. Wkładasz dużo wysiłku, pracy, rozwijasz się a efektów nie ma… Na tym etapie wiele osób rezygnuje z działania. Zupełnie niepotrzebnie. Przecież cebulki przez ten czas muszą rozwinąć solidne korzenie, dostosować się do warunków zewnętrznych i dopiero potem wykiełkują. Ludzie też zazwyczaj potrzebują włożyć sporo pracy i WIARY zanim osiągną sukces.
Po wielu miesiącach, a czasami nawet latach zaczyna być widać przepiękne efekty. Dopiero wtedy można nacieszyć się sukcesem. Choć z drugiej strony – przecież hiacynty też kiedyś przekwitną, trzeba mentalnie wyprzedzić ten moment. U mnie w doniczkach właśnie rozkwitają żonkile, a w piwnicy rosną już tulipany. Właśni kupiłem nasiona cudownie pachnącej maciejki, która… zakwitnie późnym latem! Nie spoczywaj więc na laurach – nawet jeśli osiągnąłeś ogromny sukces – działaj dalej. Wyprzedzaj dzień dzisiejszy! Planuj!
A Ty? Może jesteś w tej sytuacji – włożyłeś sporo pracy w drodze do sukcesu i… zrezygnowałeś chwilę przed tym, zanim Twój sukces miał szansę wykiełkować? Może zabrakło Ci wiary i determinacji? Może nawet zrodziły się w Tobie jakieś negatywne myśli.
WRACAJ!
Odniesiesz ogromny sukces, a to co przeżyłeś do tej pory, to tylko przygotowania do niego!
Spójrz na sportowców - ile oni przygotowań muszą poczynić zanim zdobędą medal. Ile lat. A Ty?
Wiem dobrze, że masz ogromny apetyt na sukces i jesteś w stanie go osiągnąć. Więc uczyń następny krok w jego kierunku TERAZ!





110% motywacji
)
Brawo!! Pięknie ujmuje sedno sprawy !!!
Przepiękny artykuł